Dlaczego w Japonii wszystko jest animowane?

Japonia jest pełna antropomorficznych postaci. Przedmiotom z codziennego życia, postaciom i zwierzętom nadaje się ludzkie cechy. Służą one do reklamy różnego rodzaju produktów lub usług. Tworzą je zarówno korporacje publiczne, jak i jednostki rządowe. Jeśli myślicie, że to po prostu charakterystyczna cecha japońskiej pop kultury, to jesteście w błędzie. Antropomorfizacja wszelkiego rodzaju rzeczy w dwuwymiarowej formie jest głęboko zakorzeniona w japońskim dziedzictwie kulturowym i żeby poznać jej korzenie, należy cofnąć się ponad 1000 lat w przeszłość. Ewoluowała ona przez te wszystkie lata i obecnie cechuje ją nowy stopień realizmu, które jest również możliwy dzięki nowoczesnym technologiom.

Na stacjach metra są animowane ostrzeżenia

A konduktorem może być nawet pies…

Antropomorfizm polega na przypisywaniu cech ludzkich istotom innym niż ludzkie, a także przedmiotom i zjawiskom. W Japonii antropomorficzne postacie są wszędzie. Mają wartość promocyjną. To sposób na zwrócenie uwagi potencjalnych klientów. Większość firm tworzy postacie dla swoich produktów. Każde miasto lub region posiada swojego charakterystycznego bohatera, który zazwyczaj jest uosobieniem produktu lub zwierzęcia, z którego słynie dane miejsce.

…lub maskotka. Tutaj Kumamon, oficjalna maskotka Kumamoto. 

Eksperci w dziedzinie kultury postaci twierdzą, że światopogląd wywodzący się z animizmu, czyli poglądu mówiącego o tym, że przedmioty, rośliny i zwierzęta posiadają duszę, jest podstawą współczesnych uczuć Japończyków dla postaci. Aby dotrzeć do korzeni tego poglądu, musimy cofnąć się o tysiąc lat do starożytnych książek zwanych Kojiki i Nihon Shoki. Zawierają mityczne relacje o tym, jak powstała Japonia. Kojiki napisano około 1300 lat temu i są to najstarsze japońskie książki. Zawierają mit o nadprzyrodzonych bytach różnego rodzaju. Kojiki pozwala nam odkryć, jak powstał dzisiejszy antropomorfizm.

Postacie z Kojiki
398px-Kojiki.jpg
Source: Wikipedia

Mówi się, że Japonię zamieszkuje osiem milionów kami, czyli duchów i bóstw, które stanowią podstawę wierzeń Shinto. Shinto to forma ludowej duchowości, która jest kultywowana do dziś. Te nadprzyrodzone byty i zjawiska posiadają zazwyczaj ludzkie oblicze. Gdy Buddyzm przybył z Chin do Japonii, przyniósł ze sobą nowe postacie z indyjskimi twarzami, fryzurami i strojami. Japończycy bardzo chętnie przyjęli nowe nadprzyrodzone, tajemnicze symbole mocy natury. Wywarły one na nich olbrzymi wpływ, a z biegiem czasu nastąpiła fuzja między rodzimym Shinto a buddyjskim sposobem myślenia. To stworzyło podwaliny dla antropomorfizmu.

Kultura postaci ma głębokie korzenie w Japonii, ale nie wszystkie te korzenie są całkowicie religijne. Yokai to japońskie potwory, którymi mogą być nawet przedmioty codziennego użytku, jak para butów lub instrumenty muzyczne. Kiedyś wierzono, że duchy starych sprzętów domowych mogą ożyć i zacząć zachowywać się jak ludzie.  Yokai mogły nawet urządzać swoje własne festiwale religijne i naśladować procesje organizowane przez ludzi. Miało to miejsce w Kyoto, gdzie dzisiaj również urządza się festiwal poświęcony tej legendzie. Głównymi bohaterami są właśnie yokai i sprzedaje się na nim książki, figurki i inne przedmioty z japońskimi potworami. Yokai są więc wciąż obecne w Japonii pomimo tego, że postęp nauki uświadomił ludziom, że potwory nie istnieją. Ludzie nie wierzą już w ich faktyczną obecność, ale Yokai wciąż funkcjonują w sferze fantazji współczesnej Japonii. Wynika to z szacunku i miłości Japończyków do ich tożsamości kulturowej.

W potwora mógł przekształcić się parasol lub stóg siana
800px-Hyakki-Yagyo-Emaki_Tsukumogami_1.jpg
Source: Wikipedia

Pomysł, że wszystkie rzeczy są żywe i mieszka w nich duch, wciąż pozostaje głównym punktem japońskiego światopoglądu. Nawet pluszowe zabawki są zamieszkane przez duchy z ogromnego japońskiego Panteonu bóstw. Są jak Bodhisattwowie i inne bóstwa opiekuńcze wywodzące się z buddyzmu. Nie są duże i potężne, ale pocieszają Cię w potrzebie. Zdarza się więc, że ludzie darzą je prawdziwymi uczuciami, takimi jak darzą własne dziecko lub przyjaciela. Dzięki temu przedmiot w pewien sposób zostaje obdarowany duszą. Jest to jedna z form animizmu. Ludzie polegają na tych zabawkach, dzięki nim czują się komfortowo, gdy są smutni lub potrzebują wsparcia. To zabawki nie są już zwykłymi przedmiotami. Są jak yokai lub małe bóstwa. Powstają nawet szpitale dla pluszowych zabawek lub biura podróży. Organizowane są wycieczki i imprezy dla zabawek, które dzięki temu mogą zwiedzić różne miejsca i zrobić sobie zdjęcia. Właściciele zabawek traktują je, jak swoich małych przyjaciół z duszą, chcą więc by były szczęśliwe.

Pluszaki na wycieczce 🙂
n-tours-a-20150108-870x576.jpg
Source: www.japantimes.co.jp

W Japonii pluszowa zabawka może być czymś znacznie ważniejszym, niż po prostu przedmiotem do zabawy. Przynoszą swoim właścicielom ukojenie i stanowią kolejny przykład powszechnej japońskiej percepcji, że wszystko jest ożywione duchem. Z zachodniego punktu widzenia wydaje się to dziecinne, ale dorośli Japończycy bardzo poważnie do tego podchodzą. Pluszowe zabawki mogą inspirować ten sam stopień miłości i czułości, jak dziecko. W Japonii świat dzieci i dorosłych zwyczaj nie jest wyraźnie oddzielony. Jeśli ludzie widzą pluszowe zabawki, jako małe ożywione postacie, wtedy nie ma różnicy między dzieckiem a dorosłym. Jedno pokrywa się z drugim.

Japoński entuzjazm dla postaci wciąż ewoluuje. W dzisiejszych czasach w modzie są ładne dziewczęta. Z jednej strony mamy postacie podobne do bohaterów anime dla dzieci. Z drugiej strony jest wiele erotycznych przedstawień młodych dziewcząt z nieprawdopodobnie długimi nogami, dużymi oczami i piersiami. I to również jest niezrozumiałe dla zachodu. Ludzie w Japonii myślą jednak inaczej o takich rzeczach. W starym, japońskim anime dla dzieci “Mój sąsiad Toro” głównymi postaciami są dwie, małe dziewczynki. Ich matka jest hospitalizowana z powodu gruźlicy, więc żyją tylko z ojcem i w jednej scenie wszyscy troje biorą wspólną kąpiel. W Japonii nie było to postrzegane jako scena mająca podtekst seksualny, ale na Zachodzie spotkało się z oburzeniem. Scena musiała zostać wycięta, aby możliwa była dystrybucja filmu. Natomiast w Japonii w XIX wieku wciąż funkcjonowały koedukacyjne publiczne łaźnie. Takie rzeczy były całkowicie normalne. Tak samo odrzucenie pornografii pojawiło się dopiero podczas westernizacji, która miała miejsce pod koniec XIX wieku i ponownie w czasie powojennej okupacji.

Postać anime służąca promocji Sagano Romantic Train

Seksowne, animowane postacie są często powodem oburzenia w zachodnim świecie, zwłaszcza wśród kobiet. Japonki natomiast reagują zazwyczaj na jeden z trzech sposobów. Te, które posiadają ściśle zachodni światopogląd, nienawidzą takiego sposobu przedstawiania postaci. Przeciętne japońskie kobiety prawdopodobnie w ogóle się tym nie przejmują. Są też takie kobiety, którym naprawdę się to podoba i tworzą nawet własne prace w tym stylu. Nie wszystkie seksowne postacie są dziełem męskich artystów. Gdy artysta tworzy swoją postać, z góry wie jaki ma charakter, jak się porusza, jak brzmi jej głos. Dla niego jest to żywa osoba. Źródłem tych wizerunków są mangi, a w szczególności gatunek Shoujo. Jest to bardzo popularna kategoria i prawie każda kobieta w tych komiksach jest przedstawiona z wielkimi oczyma, jako dziewczyna marzeń dla męskich fanów.


Source: Wikipedia

Shoujo to po japońsku dziewczyny, a shoujo manga oznacza po prostu komiks z dziewczynami. Wiele z nich to opowieści o romansujących z przystojnymi chłopcami licealistkach. Bohaterki są zazwyczaj śliczne i mają duże oczy. Uosobienie tych postaci jest podstawą dzisiejszego antropomorfizmu. Shoujo manga przenosi Cię z codziennego życia do świata fantasy. Wielbiciele tego gatunku mang uważają, że gdyby wszyscy je czytali, na świecie nie byłoby wojen i zapanowałby wieczny pokój. Manga Shoujo wraz z mangami Shonen, które z kolei są opowieściami o chłopcach, są bardzo popularne wśród dorosłych. Popularność seksownych kobiecych antropomorficznych postaci nigdy nie miałaby miejsca, gdyby nie shoujo manga, która utorowała im drogę. Komiksy te generują archetypy, które stają się źródłem romantyzmu wśród nastolatków, gimnazjalistów, a nawet dzieci ze szkół podstawowych. Młodzi ludzie narażeni na te archetypy, stają się bardzo do nich przywiązani.

W dzisiejszych czasach postacie mają ogromny urok kulturowy dla ludzi w każdym wieku. Biznes ten, to ogromny rynek wart ponad 2 tryliony jenów. Istnieją też trójwymiarowe postacie wirtualne, które np. dają koncerty dzięki zsyntetyzowanemu głosowi. Hatsune Miku to idolka rzeczywistości wirtualnej. Słowo idol zastało zapożyczone z języka angielskiego i w Japonii ma bardzo skonkretyzowane znaczenie. Są to młode kobiety, które służą jako ikony. Mogą na siebie przyjąć całej oddanie swoich fanów. Tak właśnie zdefiniowano słowo idol w Japonii. Natomiast japońskie określenie stosowane w kierunku idolek, którego używają nastoletni chłopcy, a nawet dorośli to ‘moe’ i może ono sugerować również erotyczne zauroczenie. Dlaczego kierują je w stronę wirtualnych postaci? Ponieważ uważają, że relacja z prawdziwą dziewczyną generuje zbyt wiele kłopotów. Prawdziwe dziewczyny narzekają i mają wymagania. A co, jeśli się w niej zakochają? Prawdziwa dziewczyna może też zachorować i umrzeć. Kochanie prawdziwych kobiet powoduje więc problemy. Wyimaginowana postać daje ci 100% kontroli i jest nieśmiertelna. Dlatego tak łatwo jest zakochać się w jednej z tych fantastycznych postaci.

Obecność antropomorficznych postaci wszędzie w przestrzeni publicznej nie jest jedynie modą i japońską pop kulturą. Ma to swoje uzasadnienie w wierzeniach i tradycjach, które twierdzą, że wszystko wokół nas posiada duszę. Nadaje się więc ludzkie cechy przedmiotom i zwierzętom. Jednak to nie wszystko, są one również często darzone prawdziwymi uczuciami. W wirtualnych postaciach można się nawet zakochać, a relacja z nimi jest dużo prostsza, niż relacja z prawdziwym człowiekiem. Niesie to ze sobą pewne niebezpieczeństwo dla relacji międzyludzkich, gdy taka tendencja zacznie przeważać. Oprócz tego animowane postacie służą promocji produktów i miejsc. Są wykorzystywane w kampaniach społecznych przez instytucje rządowe. Dla Japończyków są dużo bardziej ciekawe i wpadające w oko, niż prawdziwi ludzie.

Źródła:

  1. Japanese visual culture, Mark W. MacWilliams, 2008
  2. The moe manifesto: An insider’s look at the World’s of Manga, Anime and Gaming, Patrick W. Galbraith, 2017
Tagged , , ,

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *