Japońskie Słodziaki

Psy, kotki, chomiczki, króliczki i inne śliczne, puchate zwierzątka. Któż z nas ich nie lubi? Chyba tylko psychopaci. Są milusie i cieplusie i darzą nas miłością. A my, czyli psiarze, kociarze i inne pozytywne świry chcemy zapewnić im wszystko co najlepsze. Ale w Japonii to już poszło o wiele za daleko!

“O! Kotek! Zróbmy mu zdjęcie.” Myślicie, że nas polubił?

Połowa wszystkich domów w Japonii posiada zwierzę domowe, a japoński przemysł zoologiczny generuje sprzedaż ponad 1 bilion jenów rocznie. Same psy i koty w Japonii liczą 21 milionów, znacznie przewyższając liczbę dzieci. Często są też traktowane jak dzieci, otrzymują najlepsze kąski, chodzą do szkół, a urodziny organizuje im się w restauracji. Dzieci uwielbiają jelonki rogacze i chrząszcze, które od lat 80. XX wieku są popularnymi zwierzętami domowymi. Króliki są często trzymane przez kobiety żyjące samotnie, ponieważ są ciche i łatwe w utrzymaniu. Można je również zabrać na spacery. Najpopularniejszymi zwierzętami są psy, które od dawna są częścią życia w Japonii. Niektóre domowe psy w Japonii pracują dla policji oraz w operacjach poszukiwawczo-ratowniczych.

“A kto jest pięknym piesiuniem? No kto? Nio chodź do pańci, tititi malutki” Na zdjęciu jest Shiba Inu.

Aha, a w tle jest jakaś góra.

Przemysł zwierzęcy rozwinął się gwałtownie w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Pokarmy dla zwierząt domowych są dostępne w wielu różnych i specjalnych formułach. Są one przeznaczone na każdy etap zwierzęcego życia, od szczeniąt i kociąt po starsze psy i koty, pokarm dla zwierząt z alergiami lub z nadwagą. Istnieje większa różnorodność w karmie dla psów i kotów niż w żywności dla niemowląt. Istnieje również duży wybór ubrań. W dzisiejszych czasach powszechne jest ubieranie psów. Dostępne są stroje na każdą porę roku, płaszcze przeciwdeszczowe na porę deszczową i zwiewne sukienki na upalne lato. Niektóre restauracje nie tylko pozwalają właścicielom zabrać ze sobą swoje zwierzęta, ale również mogą oni kupić specjalne dania dla psów lub kotów. Wybierają je ze specjalnego zwierzęcego menu. Równie powszechne jest obchodzenie urodzin zwierząt domowych. Odbywa się to bardzo podobnie jak w przypadku urodzin dzieci. Zapraszane są inne znajome zwierzęta i zamawiany jest tort. Oczywiście nie zawiera on sztucznych aromatów ani konserwantów. Torty urodzinowe dla zwierząt wykonuje się z o wiele większą starannością, niż torty przeznaczone dla ludzi.

“No pięknie z panem pozujesz, śliczne piesio, nio śliczny jesteś”

A w tle znowu ta sama góra.

W Japonii jest ponad 650 wybiegów dla psów. Jest to miejsce, w którym psa można puścić ze smyczy, gdyż zazwyczaj nie robi się tego w miejscach publicznych. Na wybiegu zwierzę może się swobodnie bawić z innymi psiakami. Wielu właścicieli bardzo poważnie traktuje szkolenie swoich pupili. Pies żyjący w wśród ludzi musi nauczyć się podstawowych zasad i manier. Istnieją nawet specjalne psie przedszkola, gdy nikt z rodziny nie może całą dobę zajmować się zwierzakiem. Psy spędzają tam dzień, są zaopiekowane i nakarmione, a przy okazji się szkolą. Psi trenerzy uczą je właściwego zachowania. Zwierzęta zostają przydzielone do odpowiednich klas treningowych, w oparciu o takie czynniki, jak stan zdrowia i osobowość. Rok nauki w psim przedszkolu kosztuje ponad milion jenów. To cztery razy więcej niż koszt wysłania dziecka do publicznego przedszkola.

Tak, pieski w Japonii wozi się bardzo często w wózkach. Hmmm, ciekawe czy właściciele właśnie w ten sposób przywożą je do przedszkola. Spotykają się przed wejściem z wózkami i dyskutują “Oh, Takashi! Jaki Ty już jesteś duży. Pięknie Ci rośnie ten Twój chłopak” , “Tak, Mayumi, tak. Rośnie jak na drożdżach, tylko coś wybrzydza ostatnio przy jedzeniu” “A mój Osamu zrobił dzisiaj zieloną kupkę”.

Właściciele psów chcą, aby ich ulubieńcy byli akceptowani w społeczeństwie. Dokładają dlatego wszelkich starań, aby dowieść, że zarówno oni, jak i ich psy zachowują się w odpowiedni sposób. Jak już wspomniałam, nie jest dozwolone spuszczanie psa ze smyczy w miejscu publicznym, a załatwianie potrzeb odbywa się również według reguł. Psy siusiają na specjalnym arkuszu absorpcyjnym, tak by nie brudzić chodników i trawników. Jeśli z jakiegoś powodu to się nie powiedzie, właściciele polewają miejsce wodą z butelki, aby wszystko spłukać. Ta woda przydaje się również, gdy pies jest spragniony, dlatego właściciele mają ją zawsze ze sobą. Grubsze sprawy są pakowane do specjalnych toreb, które należy zabrać ze sobą do domu i spłukać w toalecie. Dzięki temu nie ma obaw, że wdepniecie w jakiś shi*t.

Ja do tego całego zwierzęcego interesu mam mieszany stosunek. Bardzo podoba mi się, że wszyscy dbają o porządek, spłukują sisi i to drugie, ale pieluchy? Serio? Albo ubranka. Zimą, jakieś narzutki dla małych piesków są zrozumiałe, ale ja widziałam psa w dżinsowych spodenkach. Takich normalnych, które spokojnie można by założyć dziecku. Ja nie wiem, jak ten pies sikał, bo nie chciałam aż tak się przyglądać. Podnosił nogę, ale nic nie leciało, chyba miał pieluchę. No i wszędzie wożą te psy w wózkach, zamiast pozwolić im spacerować, wąchać trawę i łapać mrówki. A Akita w różowej sukience to już był szczyt! O i właśnie tak zwariowani są Japończycy na punkcie swoich pupili. W pewnym sensie, całkowicie to rozumiem, bo ja też potrafię zwariować. No ale bez przesady. Japończycy uspokójcie się! Uwolnić psie zadki!

Kocia świątynia, wszyscy mogą tu przyjść by złożyć ofiarę swoim kocim władcom.

Amazing Japan

Zapraszam Was do dołączenia do projektu dotyczącego Japonii – Amazing Japan. Właśnie został uruchomiony i chcemy w nim zgromadzić wszystkich miłośników Japonii i tych, którzy chcieliby dowiedzieć się o niej coś więcej.

Strona: http://AmazingJapan.org/
Telegram Chat: https://t.me/AmazingJapanORG
Facebook: https://www.facebook.com/AmazingJapanORG
Twitter: https://twitter.com/AmazingJapanORG

Tagged , , ,

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *