Skąpana w mchu świątynia Honen-in

Pora deszczowa w Japonii jest naprawdę mokra i rozpoczyna się kiedy wiosna zamienia się w lato. W Tokio zaczyna się na początku czerwca i trwa do drugiej połowy lipca. Jest to pora roku podczas, której mech rośnie bujny i zielony. Mchy to jedne z najbardziej prymitywnych roślin lądowych, ale są głęboko zakorzenione w japońskim stylu życia. Mech od dawna stanowi istotny element sztuki bonsai i krajobrazowych ogrodów w stylu japońskim. Niektóre z nich są całkowicie pokryte bujnym zielonym mchem. Mech jest także domem małych leśnych stworzeń. Niektóre owady i pająki używają mchu jako miejsca do ukrycia się i życia. Jest to fundamentalne dla ich istnienia. Na świecie występuje ponad 20 000 gatunków mchów. Oprócz bardzo suchych środowisk takich, jak pustynie, mchy znajdują się wszędzie na ziemi. Nawet na biegunach i w Himalajach. W Japonii występuje około 1700 gatunków mchów. Wilgotny klimat wyspy zapewnia dobre warunki do jego rozwoju.

Krajobraz pokryty mchem najłatwiej znaleźć w Kioto, które z trzech stron otoczone jest górami. U ich stóp znajdują się główne świątynie i sanktuaria. Ich lasy i ogrody uważane są za święte i odpowiednio chronione. Honen-in jest świątynią w rejonie Higashiyama. Ogród świątyni jest pełen czystej wody i bujnego mchu, a wszystko za sprawą sprzyjającego środowiska. Z gór spływa krystaliczna woda, dzięki której ogród Honen-in jest wilgotny przez cały rok. Do świątyni trafiliśmy przypadkiem. Podziwialiśmy sakury na “Ścieżce Filozofów” i naszą uwagę przykuła tabliczka z nazwą świątyni. Postanowiliśmy na chwilę zboczyć z trasy i to był dobry wybór. W Honen-in nie było nikogo oprócz nas. Lało jak z cebra, poza tym wszyscy byli skupieni jedynie na kwitnących wiśniach. Świątynia jest poświęcona mnichowi Honen, który założył szkołę buddyjską Jodo-shu. Przed główną bramą znajduje się Byaku-ki-dan, czyli ogród Zen. Jest usypany z białego piasku, który symbolizuje wodę. Gdy koło niego przechodzimy oczyszczamy ciało i umysł. Co parę dni mnich rysuje nowy wzór na piasku.

Jednak najważniejszą rolę odgrywa mech. Sprawia, że klimat tego miejsca jest tajemniczy, jak z innego świata. A teraz parę ciekawostek na jego temat. Mech posiada liście i łodygi, ale nie ma korzeni. Zamiast tego przyczepia się do powierzchni za pomocą ryzoidów – prymitywnych korzeni, które nie mogą wchłaniać składników odżywczych. Według obiegowej opinii, mech rośnie w mokrych i ciemnych miejscach. Jednak, aby zdobyć potrzebne składniki odżywcze mchy są uzależnione od fotosyntezy, która zachodzi w ich liściach. Oznacza to, że potrzebują dużo słońca. Kiedy woda jest rozpylana na suchy mech, liście otwierają się i pobierają wodę. Ich prymitywna biologia sprawia, że ​​nie mają możliwości przechowywania wody. Potrzebują jej tylko wtedy, gdy rosną.  Dlatego mokre miejsca, w których zawsze jest woda, nie są dobre dla mchów. Potrzebują jej również, aby się rozmnażać. Posiadają męskie i żeńskie narządy. Kiedy pada deszcz, męskie organy uwalniają chmurę spermy. Plemniki przepływają przez kropelki wody, aby dotrzeć do jaj wewnątrz żeńskich narządów. Zapłodnione jajeczko tworzy kapsułkę zarodników, z której są uwalniane. Podczas naszego spaceru po świątyni Honen-in baaardzo padało. Czy to oznacza, że mech tryskał na nas chmurą swojej spermy?!

Brama świątyni jest otwierana jedynie dwa razy w roku. Od 1 do 7 kwietnia, gdy kwitnie Tsubaki, czyli japońska kamelia, a także od 1 do 7 listopada, kiedy czerwienią się liście klonu. My do Honen-in trafiliśmy po 7 kwietnia i już tylko gdzieniegdzie leżały kwiaty kamelii.

Kwiaty i liście w pokrytej mchem fontannie Honen-in nie znalazły się tu przypadkowo. Zostały starannie ułożone przez mnichów świątyni.

W dawnym magazynie świątyni, który obecnie jest salą wykładową, są czasem organizowane koncerty i wystawy.

W głównej sali znajduje się posąg głównego bóstwa świątyni Amida-nyorai. To Budda Nieograniczonego Światła, który zapewnia zbawienie wszystkim, którzy wezwali jego imię.

Na terenie Honen-in jest pochowanych wielu znanych Japończyków. Powieściopisarz Junichiro Tanizaki, filozof Schuzo Kuki oraz malarz Heihachiro Fukuda. Byli pewni, że zaznają tu spokoju.

A gdy leje jak z cebra, na pewno przyda Wam się magiczna parasolka, na której powierzchni woda tworzy wiosenny wzór z sakur. I króliczków 🙂

Świątynia Honen-in ma w sobie klimat jak z baśni, a wszytko za sprawą mchu, którym jest pokryta. Mech stanowi również istotny element w innych japońskich ogrodach. Ogrody kamienne lub Zen stały się popularne w Japonii w XIV wieku. Nazywa się je też suchymi ogrodami. Jak sama nazwa wskazuje nie ma w nich wody, a główne elementy stanowi żwir i większe kamienie. W tym suchym środowisku mech jest używany jako źródło wilgoci.  Japoński ogród zen to odzwierciedlenie naturalnego krajobrazu, a mech nadaje skałom wygląd gór.

Komyozenji_temple_garden_3.JPG
Source: Wikipedia

Mech może być również stosowany do dekoracji wnętrz. Wkomponowuje się go w miniaturowe krajobrazy, które przedstawiają sceny z natury. Z kolei bonsai to tradycyjna japońska sztuka ogrodnicza. Rośliny są uprawiane w małych pojemnikach, a ich pnie i liście są ułożone w sposób artystyczny. Sosna i klon stanowią podstawę bonsai, ale mech jest również kluczowym elementem. Pokrywa się nim glebę, z której wyrasta bonsai co nadaje mu elegancji, a nawet odrobiny boskości.

Coleonema_album_confetti_bush_bonsai_Cape_Town_2.jpg
Source: Wikipedia

Mech, mimo swej prymitywnej natury, jest ważnym elementem w Japonii. Nierozerwalnie związany z klimatem tej wyspy sprawia, że to dzięki niemu japoński ekosystem jest tak bogaty. Nawet narodowy hymn Japonii wspomina o mchu.

„A thousand years of happy life be thine!

Live on, my Lord, till what are pebbles now,

By age united, to great rock shall grow,

Whose venerable sides the moss doth line.”

Mech sprawia, że ogrody świątyni Honen-in są tajemnicze i niezwykłe.  Świątynia jest zamknięta przez większą część roku, dlatego niewielu turystów tu zagląda. Tym lepiej. Dzięki temu ta perełka wciąż pozostaje nieodkryta.

Zdjęcia należą do @kocinka

Tagged , , , ,

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *